„Hashtag” Remigiusz Mróz – recenzja

Jak z każdym kolejnym tytułem Remigiusz Mróz wzbudza wśród fanów bezkrytyczną falę euforii lub wśród swoich krytyków bezustanną falę hejtu.

Ja stoję gdzieś obok tego, gdyż nie należę do żadnego z obozów 🙂

Niemniej bardzo się ucieszyłem, gdy dotarł do mnie Hashtag. Szumnie zapowiadana książka o wykorzystaniu jednego z kanałów social mediów do manipulacji. Bo czy o nie manipulacji mowa, gdy jeden Hashtag może mieć wpływ na całe Twoje życie?

Książka Hashtag Remigiusz Mróz thriller psychologiczny

Tesa, studentka Akademii Leona Koźmińskiego pewnego dnia otrzymuje niezapowiedzianą paczkę w paczkomacie. W pierwszej chwili myśli, że to jej chłopak Igor zgotował jej niespodziankę. Po konsultacji z nim ustaliła, że niezamówiona paczka może być pomyłką lub to mogą być jakieś żarty i ma czekać na Igora. Bezpiecznie będzie jak razem odbiorą paczkę z nieznanego źródła. Ciekawość jednak wzięła górę, co wywołało ciąg zdarzeń, o których nie śniła w najgorszych koszmarach.

I nie było by nic przerażającego w paczce zawierającej miniaturową czaszkę i hasło #apsyda, gdyby nie fakt, że na Twitterze na profilach zaginionych przed latami osób zaczął pojawiać się właśnie ten Hashtag.

Gdy Tesa próbując zrozumieć, czemu ta cała akcja trafiła właśnie na nią, rozwikłując kolejne elementy tej historii powoli zaczyna odgrzebywać mroczne szczegóły dotyczące swojej, wydawałoby się znanej przeszłości. W tym samym czasie kolejne osoby zamieszczają wpis #apsyda, po czym rozpływają się w powietrzu. Wpis pojawia się również na koncie Igora. Przez serce Tesy przelewa się fala paniki. Czasu na wyjaśnienia zaczyna drastycznie ubywać…

Książka Hashtag Remigiusz Mróz thriller psychologiczny posłowie

Remigiusz Mróz wszedł w thrillery psychologiczne mocnym akcentem. Książka miesza w głowie. Dosłowne wyjaśnienie sposobu narracji jest dopiero w posłowiu. Ja się takiego zakończenia tej historii nie spodziewałem. Ukłony! I jeszcze dorzucenie filozoficznych cytatów m.in. Platona dodatkowo tu miesza. Sam obrót spraw, intryga, bohaterowie na 5 plus. Czemu nie 6? Wyjaśniam poniżej.

Jest kilka elementów, które średnio mi się podobały lub utrudniały odbiór:

Twitter – książka sygnowana hashatgiem faktycznie skupia się tylko koło tego symbolu i na tym rola tego kanału socialowego się kończy. Nie ma żadnej ukrytej roli, spisku, drugiego dna. A szkoda…

Konstrukcja – w pewnych momentach zbyt pomieszana. Sprawia, że ciężko się odnaleźć w tej historii. Z drugiej strony jest to plus, gdyż taka metoda jeszcze bardziej utrudnia rozgryzienie głównego wątku i sprawcy zamieszania.

Stramowski i Tesa – motyw ich wspólnych “przygód” jest dla mnie zagadką. Brakuje mi odpowiedzi na pytanie “Jak to się stało, że w ogóle się stało 🙂 Duża dysproporcja w opisach charakterów i rysopisie a jednak …

Poza powyższymi wątpliwościami książkę oceniam jako dobrą choć nie wybitną, niemniej wartą przeczytania, czy odsłuchania w formie audio, by wyrobić sobie swoje własne zdanie.

PS.

Znów lekturę zarówno odsłuchiwałem na audiotece jak i czytałem w papierze na przemian, w zależności od tego, co akurat robiłem 😎 i powiem Wam, że taki sposób jest baaaardzo praktyczny 💪 polecam tym, co mają mało czasu a duże zapotrzebowanie na dobre lektury 🙂

Michał

Za książkę dziękuję wydawnictwu Czwarta strona a za audiobooka dziękuję audiotece 💪

Wydawnictwo czwarta strona

audioteka.pl

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.