„Początek” Dan Brown – recenzja

Przeczytałem wszystkie książki Dana Browna, każda w wersji papierowej i ładnie oprawiona. Każda trochę inna ale motyw przewodni ten sam: ścisłe powiązanie symboli z religią. Tego samego spodziewałem się po najnowszym tytule.

Ponieważ ostatnio lektur do czytania więcej niż wolnego czasu to “Początek” postanowiłem w całości odsłuchać i w grudniu kupiłem audiobook.

Trochę wody w Wiśle upłynęło ale wreszcie udało mi się dobrnąć do tej książki…

Audiobook Dan Brown Początek

Edmund Kirch jeden z najsłynniejszych naukowców świata odkrywa coś, co może zatrząść fundamentami każdej wiary na świecie. Swoim odkryciem postanawia podzielić się z całym światem w Bilbao w muzeum Guggenheima na specjalnie zorganizowanym spotkaniu, na które to zaprasza też swojego wykładowcę i przyjaciela Roberta Langdona.

Gdy w trakcie prezentacji Edmund Kirch zostaje zamordowany teorii spiskowym nie ma końca. Komu zależało na tym aby prawda o początkach życia na ziemi nie ujrzała światła dziennego?

Robert Langdon, wraz z Ambrą Vidal, narzeczoną przyszłego króla Hiszpanii, i przy pomocy sztucznej inteligencji, uciekają z miejsca morderstwa i rozpoczynają poszukiwania na własną rękę, by uzyskać odpowiedzi na pytania postawione przez Edmunda na początku prezentacji: skąd przychodzimy i dokąd zmierzamy?

Audiobook Dan Brown Początek okładka i płyta

Początek” to tytuł naszpikowany naukowymi pojęciami z zakresu fizyki, doprawiony elementami sensacyjnymi i pomieszany ze szczegółami z życiorysów wielu wybitnych twórców żyjących na przestrzeni 19 i 20 wieku – piewców roli nauki w naszym życiu.

I wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że autor od czasów Inferno z thrillera historycznego zrobił powieść fantasy… wręcz kosmiczne umiejętności Roberta Langdona, który z uniwersyteckiego profesora stał się mięsistym twardzielem stawiającym czoła największym złoczyńcom. Praktycznie nieograniczone możliwości jego pamięci sprawiają, że nie ma dla niego rzeczy, której nie zna lub o której nie słyszał z uwzględnieniem wszystkich najmniejszych detali.

Sam sposób dojścia do rozwiązania zagadki a przede wszystkim ucieczki przed wszystkimi służbami postawionymi w stan gotowości po morderstwie Kircha zakrawa na … śmieszność.

Nie zrozumcie mnie jednak źle. To nie jest słaby tytuł. Jednak jeśli ktoś przeczytał wszystkie poprzednie książki Dana Browna, z pewnością zauważy spadek formy.

Ktoś, kto nie miał tej przyjemności i lubi powieści historyczne i nie przeszkadzają mu nadludzkie umiejętności bohaterów, to będzie się przy tej książce bardzo dobrze bawił 😉

Michał

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.