“Siódma plaga” James Rollins – recenzja

Tę książkę – “Siódma plaga” – wybrałem celowo. Uwielbiam książki przygodowe z wątkiem historycznym w tle. Tym bardziej, jeśli ten wątek zdaniem sceptyków nie ma źródeł dokumentujących ten fakt i do dnia dzisiejszego jego wyjaśnienie trzyma w napięciu nie tylko naukowców, lecz także Bibliofilów. Jak możemy przeczytać w książce:

“Niewiele historii w Biblii jest równie wstrząsających i równie często opowiadanych na nowo – w druku i na ekranie – jak dzieje Mojżesza.”

Pytanie, czy wydarzało się to naprawdę i po tylu latach jesteśmy w stanie w ogóle to udowodnić?

 

O czym jest “Siódma plaga”?

Autor James Rollins wprowadza nas do świata archeologów wybierając 10 biblijnych plag egipskich, jako temat przewodni książki.  Podczas badań doliny Nilu grupa brytyjskich archeologów rozpływa się w powietrzu i nie udaje się ich odnaleźć. Dopiero po dwóch latach grupa pustynnych Nomadów odnajduje przypadkiem na pustyni kompletnie wycieńczonego szefa tamtej wyprawy. Niestety umiera on zanim cokolwiek jesteśmy w stanie się dowiedzieć. Podczas sekcji jego zwłok prowadzonych w kairskim szpitalu okazuje się, że ów człowiek poddawany był mumifikacji jeszcze za życia. Jednak to nie jedyna rzecz, którą udało się ustalić. W trakcie badań odkryto jeszcze coś… Coś przez co każda osoba, która miała bezpośredni kontakt z chorym zapada na śmiertelną chorobę.

Czy światu grozi epidemia na globalną skalę podobna do tej z czasów starożytnych?

Podsumowanie

To jest już 12 tom przygód ekipy Sigma Force zajmującej się ratowaniem naszych 4 liter w beznadziejnych sytuacjach. Mój osobiście pierwszy. I ja się pytam:  Jeśli to jest 12, to jak dobre były wcześniejsze? Czytałem od deski do deski z pełną uwagą a jak już musiałem odłożyć, to dlatego, że mimo wszystko organizm potrzebuję trochę snu na kolejny dzień 🙂

Siódma plaga Jamesa Rollinsa to tytuł, który wszystkich miłośników przygód Indiany Jones’a zadowoli w 100%. Jest tu wszystko: dobra historia, oparta częściowo na faktach, wartka akcja, ciekawe “rebusy”, szaleniec od Nikoli Tesli i jego eksperymenty, złoczyńcy od szaleńca, pogoń i ucieczka i znów pogoń, a przede wszystkim bardzo wciągająca narracja łącząca starożytność i egipskie plagi z możliwymi nieprzewidywalnymi skutkami ich badań w przyszłości.

Polecam!

Michał

Za książkę dziękuję wydawnictwu Albatros:

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.