“Cienie śmierci” Sam Christer – recenzja

Cienie śmierci od Wydawnictwa Sonia Draga

 

Kiedy otrzymałem książkę “Cienie śmierci” od wydawnictwa Sonia Draga, byłem lekko zdziwiony. Nie znałem ani autora ani nie kojarzyłem znikąd tytułu. Jednakże wystarczyło, bym zerknął na opis na okładce i już wiedziałem, że to właśnie ten tytuł pochłonie mnie bez reszty, nie spodziewając się z początku, że będę czytał do późnych godzin nocnych, by poznać zakończenie…

 

O czym jest książka “Cienie śmierci”?

Książka opisuje losy Simeona Lyncha, pochodzącego znikąd zabójcy rodziny Moriatych – tak tych znanych z przygód Sherlocka Holmesa. Lynch trafia do więzienia za zabójstwo, którego – o zgrozo – nie popełnił. Niemniej pobyt w więzieniu służy mu powolnym przypominaniem sobie swoich losów sprzed kratek i co go tak naprawdę do nich doprowadziło.

Sprawy nie ułatwia sam Sherlock Holmes, odwiedzający głównego bohatera w więzieniu i proponujący możliwość opuszczenia aktualnego miejsca pobytu bez odbycia kary w zamian za… wydanie rodziny Moriartych, którym Lynch przyrzekł służyć.

Co jak co, ale morderca ma resztki honoru i zamierza uwolnić się w zupełnie inny sposób niż postępując, jak pospolici przestępcy postawieni pod ścianą. Pytanie tylko, czy jest to najrozsądniejszy sposób działania, gdy wiesz, że za parę dni czeka Cię stryczek, a innego sposobu na opuszczenie więzienia nie widać?

Motywacja jednak rośnie tym bardziej, im większa wiedza i świadomość tego, z czyjego powodu Simeon trafił za kratki. Kręgi zbrodni zatoczyły koło…

Sam Christer Cienie śmierci WYdawcnitwo Sonia Draga

Podsumowanie

Pierwsza moja refleksja po zakończeniu? Coś niesamowitego. Dawno nie spotkałem się z takim sposobem narracji, gdzie autor przeplata bieżące dni, wspomnieniami z przeszłości i rozmyślaniach o przyszłości, których kolejne elementy pasują do siebie, jak w Sherlokowskich śledztwach… zaraz zaraz przecież to są Sherlokowe czasy i ona sam też ma tu swoją rolę do odegrania! 🙂

Opisy, miejsca, wydarzenia -> wszystko to pisane tak, jakbyśmy byli gdzieś obok. Cytując Jamesa Beckera:

“W pewnej chwili prawie poczułem na sobie zimny ciężar głazów używanych do egzekucji na Dziedzińcu Kamieni. To jedna z niewielu książek, której jednocześnie przerażają i zachwycają.”

Niesamowicie szczegółowo przedstawiona każda historia z życia Simeona sprawia, że najpierw wu współczujemy, potem go nienawidzimy za to wszystko, co zrobił, a następnie chcemy mu pomóc i staramy się zrozumieć, dlaczego postępuje tak a nie inaczej.

Lancashire Evening Post napisał o tej książce, że jest to:

“Rozprawa o moralności, którą czyta się jak najlepszy kryminał – z wypiekami na twarzy”.

I ja pod tym się podpiszę, gdyż koło tej książki nie można przejść obojętnie. Z pewnością zerknę także na inne książki tego autora i już jestem ciekaw, co napisał w ” Tajemnicy Całunu Turyńskiego” oraz “Dziedzictwie Stonehenge” – tym bardziej, że prawa do tej drugiej powieści sprzedano do ponad 30 krajów jeszcze zanim trafiła na półki w Wielkiej Brytanii!

 

Dziękuję za udostępnienie książki wydawnictwu Sonia Draga:

Wydawnictwo Sonia Draga

Polecam!

Michał

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.