Audiobooki – dlaczego warto czytać książki właśnie w ten sposób?

Jakiś czas temu, kiedy pogoda zwiastowała rychłe nadejście wiosny…
Wspominałem Wam o tym, że walczę z uporządkowaniem wszystkich tematów, by znaleźć choć trochę dodatkowego czasu na czytanie 🤔 Przejrzałem kalendarz dnia lecz nie znalazłem nic co mógłbym odwołać lub skrócić aby zyskać trochę minut więcej… nadal kołatało mi się pytanie w głowie: co dalej?

Premiery książkowe – wrzesień

Wrzesień to prawdziwy wysyp świetnych tytułów! Przy zbieraniu materiałów zajrzałem na strony takich wydawnictw jak: Albatros, Sonia Draga, Burda Książki czy Filia i Czwarta Strona.

Podpatrzyłem również na premiery słuchowisk od Audioteki.

Dodałem również premiery dwóch poradników od wydawnictwa MT Biznes.

Popatrzyłem też na premiery słuchowisk od Audioteka.pl

Poniżej znajdziecie tytuły, które z mojej perspektywy zapowiadają się całkiem ciekawie 🙂

„Najszczęśliwsza” Max Czornyj – recenzja

Max Czornyj Najszczęśliwsza thriller psychologiczny książka

“Najszczęśliwsza” to kandydatka na murowany hit. Ma wszystko czego potrzeba, by osiągnąć taki status. Bardzo dobrze skonstruowaną wielowątkową akcję przedstawioną w krótkich rozdziałach. Taki sposób konstrukcji sprawia, że bardzo przyjemnie się czyta i bardzo nieprzyjemnie się tę książkę odkłada 😉 wręcz kusi Cię by jeszcze ten jeden rozdział przeczytać. A potem kolejny i kolejny…

„Enzo Ferrari – wizjoner z Maranello” Piero Ferrari, Leo Turrini – recenzja

Ferrari, to jedna z tych marek, o których śnił i marzył od najmłodszych lat prawie każdy chłopak.

Wszystko zaczynało się od matchboxów, następnie gier komputerowych, gazet samochodowych. W pewnym momencie Michael Schumacher w wyścigach Formuły 1 sprawił, że marka Ferrari stała się niedoścignionym liderem tych zawodów a ich polarność wzrosła gwałtownie na całym świecie, także w Polsce.

Marzenie kiełkowało, lecz w 99% było nierealizowalne z różnych względów … tak mi się do tej pory wydawało. Jednak po lekturze tej książki już wiem, że byłem w błędzie.

Marzenia trzeba pielęgnować i robić kolejne małe kroki ku ich realizacji, bo nigdy nie wiesz, kiedy będziesz miał szansę je spełnić. A gdy nastanie ten czas, wiedz, że musisz być gotowy na ich realizacje…

“444” Maciej Siembieda – recenzja

Od jakiegoś czasu chodziła za mną możliwość podjęcia kooperacji z innymi blogami, polegająca na dzieleniu się recenzjami. Na czym miało to polegać? Ano wchodzę na bloga wybieram, co mnie interesuje i publikuje u siebie. Z tymże, że każdą taką recenzję oznaczam do kogo należy i ewentualnie graficznie dopasowuje do swojego stylu 🙂 

No i wreszcie udało się wystartować. Przed Wami pierwsza recenzja od Bibliotecznie a książka, która została wzięta na warsztat to “444” Macieja Siembiedy. Co prawda nie ma wyznaczonej częstotliwości takiego zapożyczania recenzji ale kto wie może z czasem będzie to dosyć regularna praktyka? 🙂